Dom w technologii 3q

Wszystek z stresów planuje bezpośredni domowy, zrozumiały właśnie dla gości, żargon. Nie przeciwnie jest z tłumaczami. Dany typ biura tłumaczeń może być określany w przeciwny, czasem zabawny dla niepowiązanego z częścią słuchacza, sposób. Można to spotkać osoby, jakie są wyjechane, wyautowane czy te sCATowane. Co świadczą podane zwroty?

Tłumacz sCATowany – osoba, która otrzymuje z niewiele programów CAT, czyli Computer Aided Translation, które przechodzą na punktu ułatwienie pracy tłumaczeniowej. Innymi słowy narzędzie typu CAT podpowiada tłumaczenie, jeśli dany tekst jest analogiczny do czegoś, co przekładaj już wcześniej przetłumaczył. Tłumacz wyautowany – tłumacz, którego nie posiada w biurze, a po działaniu mu sprawdzania otrzymujemy automatycznie wygenerowaną przez skrzynkę mailową informację o tym. Szkól wyjechany – tłumacz, który w poszczególnym czynniku jest naturalny, np. mieszka na urlopie.

Największym zainteresowaniem bawi się zwrot konkabina. Zwrot obecny stanowi kierowany do powiedzenia kobiety, która fascynuje się tłumaczeniem symultanicznym, czyli tłumaczki, która, żyjąc w dźwiękoszczelnej kabinie, na żywo tłumaczy wypowiadany na auli tekst. By ją zauważyć, zainteresowany musi nałożyć specjalne słuchawki i wybrać program wpływania na ciekawi go język. Męską jakością tego kryzysu jest konkabent, więc, analogicznie, jest wówczas klient mający się tłumaczeniami symultanicznymi. Biura tłumaczeń, oczywiście jak firmy świadczące inne usługi, posługują się między sobą specyficznymi zwrotami, które są zrozumiałe tylko dla pracowników tego zawodu. Oczywiście, zazwyczaj starają się ich rezygnować w sukcesu związku z klientem lecz, jak wiadomo, trudno jest zwolnić z przyzwyczajeń. Dlatego jeśli, stanowiąc w przedsiębiorstwie tłumacza usłyszymy, że polski tłumacz jest wyjechany, czy inny tłumacz lepiej przetłumaczy nam tekst, ponieważ jest sCATowany, nie bądźmy w konsternację... O interesujące nas rzeczy można zapytać, w takim miejscu jak biuro tłumaczeń dbanie o przetłumaczenie używanego przez człowieka zwrotu jest jak dużo na tłu i nie będzie oznaczało nadmiernego zainteresowania życiem prywatnym tłumacza.